Czy wszyscy obywatele mają pojęcie czym jest in vitro?

Wysoki odsetek par pragnie mieć dziecko. Rozmawiają o tym, planują, a wreszcie zaczynają się o nie starać. Jednak coś nie wychodzi. Jeden miesiąc, drugi, pół roku, rok. Jedna wizyta u lekarza, druga, zlecone badania, odbiór wyników. I odkrycie brutalnej prawdy – istnieje niewielki lub żaden procent szans na to, że będą mieli dziecko. Z pewnością nie metodami naturalnymi. Rozmowa z lekarzem daje jednak nadzieję. Skoro nie naturalnie, to warto spróbować in vitro, które jest znakomitą szansą dla par, które nie mogą mieć dzieci metodami naturalnymi.

in vitro
Autor: David Santaolalla
Źródło: http://www.flickr.com

Zapłodnienie in vitro oznacza zapłodnienie pozaustrojowe, czyli zapłodnienie, które odbywa się poza ciałem kobiety. Dzieje się to w warunkach laboratoryjnych, w których to lekarze łączą komórkę jajową z plemnikiem. Podczas owulacji kobiecie pobierane są komórki jajowe, które następnie łączone są z plemnikami. Po zapłodnieniu zarodek umieszczany jest w macicy kobiety. Tutaj istnieje spore ryzyko w postaci niezagnieżdżenia się zarodka. Jeśli to się uda, dochodzi do zapłodnienia, a dalszy przebieg ciąży jest już naturalny (więcej)

in vitro
Autor: Phylogeny Figures
Źródło: http://www.flickr.com

In vitro daje bardzo dużą szansę parom, które nie mogą zajść w ciążę bez ingerencji lekarzy. Jej skuteczność uzależniona jest od wielu czynników, między innymi od tego, w jakim wieku jest kobieta i jakim cieszy się zdrowiem. Kolejnym aspektem powodzenia zapłodnienia in vitro jest jakość nasienia mężczyzny. Innymi czynnikami może być na przykład ilość podjętych prób, albo nastawienie psychiczne. Kiedy małżeństwo boryka się z niepłodnością, zapłodnienie pozaustrojowe zazwyczaj nie udaje się za pierwszym razem, ale dopiero za drugim, trzecim, albo nawet czwartym. Szansa na zapłodnienie tą metodą waha się pomiędzy 25 a 30% i z pewnością jest to dużo dla osób, którym lekarze dają od zera do jednego procenta przy zapłodnieniu naturalnym. Statystyki pokazują również, że kobiety zazwyczaj podejmują do trzech do sześciu prób in vitro i jest to liczba najbardziej optymalna. W głównej mierze chodzi o zdrowie psychiczne i fizyczne kobiety, dla której ciężarem i tragedią może być kolejna strata.